Beton
Mówi się, że bloki które zostały nam w spadku z okresu PRL-u są zbudowanymi bez krzty gustu betonowymi „klockami”. Jednak zaglądając do historii architektury możemy się przekonać, że byli w tej dziedzinie prawdziwi artyści.
Le Corbusier, zwany ojcem brutalizmu, przed II wojną światową projektował białe, purystyczne wille. Jednak kiedy przyszło odbudowywać zniszczoną Europę. Kiedy przyszło zapewnić ludziom pozbawionym swego miejsca do życia nowe lokale, zaczęto stawiać na praktyczność, a nie estetykę.
Najgłośniejsze dzieło Le Corbusiera to stworzony z gigantycznej ilości betonu blok mogący pomieścić 1,5 tysiąca ludzi. Mimo że stoi on wśród zieleni to i tak wygląda jak szara, zimna bryła. Zwany jest Jednostką Marsylską. Jest to można powiedzieć budynek samowystarczalny. Na środkowym piętrze mieści się ulica handlowa. Ponadto znajdują się w nim salony fryzjerskie, poczta, a nawet hotel. Na 17 piętrze funkcjonuje przedszkole dla 150 dzieci. Natomiast na dachu można odpocząć na tarasie, pobawić się z dziećmi, skorzystać z płytkiego basenu czy ze świetlicy.



